A. przyniosła z biblioteki a ja sobie przeczytałem, bo w wannie się fajnie czyta.
A teraz szybie mikrorecenzje:
Dobre uzupełnienie książki "Polski rok 1968", którą czytałem miesiąc temu co odnotowałem tu. Fajnie widząc coś szeroko zagłębić się w szczegóły, zobaczyć bliżej, dokładniej. Nieznajomość Gdańska przeszkadzała tylko przez chwilę.
Kolejna pozycja:
Jakoś nie przekonała mnie historia jego życia. Czy każdy kto napisze sobie takie dziełko o sobie, ani literacko fajne, ani jakoś intelektualnie na wyżynach już jest pisarzem? Ale nieźle było poczuć nieco czasy tak ważne dla moich rodziców. Widzę, jak dużo z lat 60-tych jest we mnie.
Książka o której było głośno, i której nie chciałem dlatego kupować. Ale A. pożyczyła więc przeczytałem i ...
... i jestem bardzo, bardzo pozytywnie zaskoczony. Książka napisana jest z klasą, jest bardzo pozytywnym świadectwem i pewnie same brudy widzą w niej tylko ci, którzy jej nie czytali bo mają mózgi "wybrane" prze gazetę wyborczą.
Kolejna książka z nieco innej epoki:
I kolejne uzupełnienie, bo czytałem i Grosa, i "my z jedwabnego", i "jedwabne - rok później". Książka wydana przez ŻIH ale jak na historyków to mogli się nieco bardziej postarać z redakcją, bo zredagowana jest źle.
Alem się naczytał w tej wannie - ponad 1200 stron i chyba z kilo soli do kąpieli bo teraz to prawie sprawia mi radość.
A czytaleś Kłopoty z historią Gontarczyka? Zbiór felietonów - głównie wojna i okres międzywojenny. Nie doczytałem do końca, ale te co przeczytałem były super. Niektóre czyta się jak kryminał -- na przykład historia szpiega, którego wywiad II RP pozyskał w KPP. Jeśli będą w bibliotece -- pożyczyć!
Jeszcze nie, ale ponieważ nie widzę ebooka będę szukał w realu.
W.